Kuchnia

Jak kupić kuchnie? 5 praktycznych porad, by dobrze kupić i nie żałować!

Jak kupić kuchnie

Wpis stworzony z myślą o wszystkich, którzy planują kupić kuchnie. W pięciu punktach przedstawiam, od czego zacząć i jakie kolejne decyzje podejmować. Ponieważ temat zakupu kuchni jest bardzo szeroki, skupiam się tu tylko na najważniejszy elementach tego procesu.

Jak kupić kuchnie

1. Ustal budżet swojej kuchni

Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, to zacznij od budżetu. Dlaczego od niego?
Ponieważ wielkość budżetu na kuchnie będzie determinować miejsca, w których będziemy jej szukać.
Poniżej przedstawiam orientacyjne ceny za średniej wielkości kuchnie w zależności od miejsca zakupu.

Miejsca zakupu kuchni w zależności od maksymalnego budżetu:

  • do 5000zł – markety budowlane typu Castorama, Obi, Leroy Merlin itp.
  • od 5000 zł do 15 000zł- IKEA, Black Red White, stolarze
  • do 25 000zł – studia mebli kuchennych*
  • powyżej 25 000zł – renomowane** studia mebli kuchennych

* w studiach mebli kuchennych zakres cen jest bardzo szeroki
**marki mebli uznawane za prestiżowe jak Siematic, Rust czy Remeb

2. Zrób rozpoznanie mebli i rozwiązań

Wybierz się w miejsca wytypowane przez budżet i oglądaj oraz zaglądaj do wnętrza szafek.
Warto również pytać o wszystko, co Cię zainteresuję. Ważne, abyś na tym etapie skupił się na własnych odczucia dotyczących mebli. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale jakość mebli najłatwiej poczuć. W końcu nie musisz być świetnym kucharzem, aby wiedzieć, czy danie Ci smakuję. Wystarczy spróbować i już wiesz.

Z jakością mebli jest jak z jedzeniem. Nie musisz być świetnym kucharzem, aby wiedzieć, czy podane danie Ci smakuję.

Cel rozpoznania

Celem naszego rozpoznania jest wytypowanie, najlepiej dwóch miejsc, w których przygotujemy projekt kuchni. Dlaczego tylko dwóch? Ze względu na ilość czasu potrzebnego na przygotowanie projektu. Oczywiście, jeśli czujecie się na siłach na więcej, to możecie spróbować. Jednak uważam, że skupienie się na dwóch miejscach pozwoli nam uzyskać najlepsze efekty bez zbytniego pośpiechu, który jak wiemy, jest najgorszym doradcą.

3. Przygotuj projekt kuchni

W trzecim kroku zaczynami projekt kuchnie, w którym skupiamy się na funkcjonalności i wygodzie, a nie na stylu, kolorze i drobiazgach. W praktyce przygotowuje się od razu projekt w formie wizualizacji. Natomiast piszę o tym, jako informacji dla Was. Ponieważ ważne jest, abyśmy na tym etapie skupili się na projekcie dostosowanym do naszych potrzeb, a mniej na efekcie wizualnym.

Oczywiście projektant będzie nas pytał o kolor czy styl, ale możemy ograniczyć się do ogólnych stwierdzeń typu: styl nowoczesny/klasyczny, kolor jasny/ciemny itp. Mając projekt spełniający nasze potrzeby będziemy go już „kolorować” i dopieszczać do woli.

Efekt pracy w tym kroku w dużej mierze będzie zależał od naszego zaangażowania. Nawet najlepszy projektant nie jest jasnowidzem. Dlatego przed przystąpieniem do projektu warto zastanowić się nad naszymi własnymi  potrzebami. Im więcej potrzeb określimy, tym łatwiej będzie stworzyć projekt skrojony na miarę.

Projektant nie czyta w naszych myślach. Wybierając auto, nie mówmy do sprzedawcy, proszę mnie zaskoczyć. Dlatego nie warto stosować tej taktyki również z projektantami 😉

Z pewnością współpraca z dobrym projektantem pozowali nam zaoszczędzić czas, zaproponowane rozwiązania będą dostosowana do naszych potrzeb, a wszystkie niuanse zostaną wytłumaczone.

A może zrobić projekt kuchni samemu?

We wszystkich wymienionych miejscach znajdziemy osoby, które taki projekt dla nas przygotują.
A co jeśli decydujemy się na współprace ze stolarzem, który nie wykonuje projektów lub chcemy sami taki przygotować?

W przypadku prostej zabudowy projekt kuchni to nie fizyka kwantowa. Jak zawsze, wszystko zależy od posiadanego czasu, determinacji i umiejętności. Pomóc nam w tym może program SketchUp lub Ikea Planer. Podstawowe rady dotyczące zasad projektowania kuchni znajdziecie w linkach pod wpisem.

4. Wybierz kolor i materiały dla swojej kuchni

Ustaliliśmy już budżet, mamy gotowy projekt, który spełnia nasze potrzeby, czas na kolory!
Dlaczego dopiero teraz, się zastanawiacie? A czy kupując auto, zaczynasz od jego koloru? 😉

W przypadku mebli kolor to nie tylko kolor farby, czy rodzaj drewna, a materiał, z którego będzie wykonany front szafki, czyli drzwiczki. Obecnie każdy kolor-dekor jest dostępny w wielu odmianach materiałów.

Dla przykładu podam, że front w kolorze białym może być wykonany z laminatu, pokryty folią PCV, wykonany z tworzywa, szkła lub lakierowany jednostronnie, lub dwustronnie. A dalej mamy wykończenie matowe, półmatowe i połysk… i to nie są jeszcze wszystkie możliwości.

Zaczynając od koloru, a nie układu kuchni można się szybko pogubić w materiałach i wpaść w paraliż decyzyjny.

Natomiast mając już ustalony układ funkcjonalny, a wcześniej budżet, zawęziliśmy obszar poszukiwań wśród materiałów na fronty szafek. A jeśli nie my sami to zrobiliśmy, to zrobił to nasz projektant, który poznał nasz budżet i wie, że pierwszej kolejności dbamy o wygodę i funkcjonalność kuchni.

Dzięki temu w sposób naturalny będziemy skupiać naszą uwagę prawdopodobnie już tylko na dwóch materiałach będących w zasięgu naszego budżetu.

Ważne, abyśmy wiedzieli, że fakt, że materiał jest tańszym, nie znaczy, że jest gorszy! Jest inny. Tak jak jest inna eklerka od ptysia. A jeśli ta pyszna metafora Cię nie przekonuję, to wiedź, że wszystkie fronty są objęte taką samą gwarancją.

Nie istnieją materiały doskonałe. Cena nie definiuję jakości. Dlatego szukać powinniśmy materiałów idealnych dla naszych potrzeb. 

Czy to znaczy, że nie warto wybierać droższych materiałów?
Absolutnie nie. Różnica zawsze tkwi w szczegółach i detalach wykończenia. Natomiast o tym ja bardzo dany detal przeważy w naszym odczucia estetyki, zależy już tylko od nas.

A czemu nie wszystko?

Dysponując dużym budżetem i czasem, warto zapoznać się z każdym z tych materiałów i odkryć jego plusy dodatnie i plusy ujemne. W przypadku bardziej sztywnego budżetu myślę, że również warto poznać, co oferuję materiał z grupy cenowej o oczko wyżej i niżej. Jak zawsze chodzi o to, abyśmy mogli podjąć świadomą decyzję o tym, co jest dla nas najlepsze.

5. Negocjuj cenę!

Przy zakupie mebli kuchennych zawsze negocjuj. A dlaczego muszę negocjować? Ponieważ wszyscy negocjują 😉 To powoduje, że praktycznie każda firma przedstawia wycenę kuchni zawyżoną o margines na negocjacje, gdyż wiedzą, że będziecie chcieli negocjować. I tak koło się zamyka. Negocjujemy, bo cena jest za wysoka, a producenci zawyżają cenę, bo klienci negocjują. Negocjacyjne perpetuum mobile.

Na jaki rabat mogę liczyć przy zakupie kuchni?

W zależności od miejsca nawet do 25% ceny wyjściowej. Z reguły im droższa kuchnia tym o większy  rabat możemy zawalczyć.

Wszyscy negocjują, dlatego Ty też powinieneś. W studiach mebli kuchennych jest to normalne, więc się nie krępuj. Możesz tylko zyskać!

Tu tez pojawia się kolejny plus wyboru dwóch miejsc. Twoje zaangażowanie i poświęcony czas wpływa na twoją pozycję przy negocjacjach. Pamiętaj, że im więcej czasu spędzisz w danym miejscu, tym bardziej dana firma nie będzie chciała Cię wypuścić bez zakupu kuchni. Jest to bardzo duży atut, dzięki czemu zaczynasz z dużej lepszej pozycji do negocjacji.

W odwrotnej sytuacji są osoby, które wpadają do studia meblowego, w ręku trzymają plik kartek z wydrukowanym projektem kuchni, proszę wycen w 15 kolejnych salonach. Taka osoba nie dostanie najlepszej oferty, ponieważ żadnej firmie na tym nie będzie zależało. Niestety taka jest specyfika branży wnętrz, o czym kiedyś na pewno jeszcze napiszę.

Jak kupić kuchnię w 5 krokach
Jak kupić kuchnię w 5 krokach

Podsumowanie

  1. Ustal własny budżet. Określ przedział cenowy, jaki jesteś gotów zainwestować w kuchnię
  2. Zrób rozpoznanie. Znając budżet, odwiedź potencjalne miejsca zakupu i wytypuj dwa z nich.
  3. Przygotuj projekt kuchni w wybranych miejscach. Pamiętaj, że twoje zaangażowanie w projekt będzie decydować o jego dopasowaniu do twoich potrzeb.
  4. Dobierz materiał na fronty szafek. Nie ma lepszych i gorszych materiałów. Każdy został stworzony w określonym celu i spełnia swoje zadanie. Wybierz najlepszy dla swoich potrzeb.
  5. Negocjuj! Zawsze negocjuj, ponieważ ceny początkowe są przeważnie zawyżane na potrzeby negocjacji. Tak to już jest.

Przydatne linki:

Wasze pytania

Temat zakupu kuchni jest bardzo szeroki, dlatego postaram się w kolejnych wpisach omówić dokładniej każdy z tych pięciu kroków. Jeśli nasunęły się Wam jakieś pytania lub coś jest niejasne, to śmiało piszcie w komentarzach.

Tagi

Filip Tchorek

Konkretne, techniczne i finansowe porady o wnętrzach. Dbam, by tekst był pomocny i praktyczny, bo zawsze można powiedzieć to prościej! Prywatnie poszukiwacz ekscytacji w nietypowych sportach i przekraczaniu własnych granic.

Powiązane Artykuły

14
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
KatarzynaKarolinaDoniaAgaGocha Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam
Gość

Od jakiegoś czasu przymierzam się do zakupu nowej kuchni. Samo pomieszczenie jest niewielkie tak samo jak i budżet, oscyluje w ramach 4000-6000 zł. Przeszedłem się po sklepach i kuchnie w IKEA reprezentują się najlepiej. Blatu będzie około 2,6 razem z zabudową górną, sprzęty w zabudowie. Czy z Waszego doświadczenia da się ugrać coś fajnego, czy lepiej pomyśleć o czymś innym?

Filip Tchorek
Gość

Cześć Adam,
Uważam,że wybór mebli z Ike za dobre rozwiązanie w twojej sytuacji. Warto żebyś sie zastanowił nad ekipą, która całą kuchnie złoży i zamontuje. W przypadku mebli do samodzielnego złożenia to montaż decyduję o końcowym efekcie 🙂
Powodzenia i w razie pytań śmiało do nas pisz!

Kamil Bosak
Gość

Powierdzam to co napisał Filip. Mój znajomy postanowił sam skręcić swoje meble czego efektem było zniszczenie niektórych elementów i kolejne koszty.

Magda
Gość

Ja zawsze zatrudniam fachowców do takich zleceń. Chytry dwa razy traci:)

Olga
Gość

Zgadzam się z Magdą, nie ma co oszczędzać na montażu bo zawsze się cos zepsuje i potem wychodzi drożej i do tego masa zmarnowanego czasu.

Jonasz
Gość

Ja zawsze składam wszystko sam ale mam w tym duże doświadczenie.

Michalina
Gość

Super wpis. I dobra kolejność planu 🙂 Nasi znajomi właśnie przebudowują swoją kuchnie – dosłownie, całą. Mają dom wolnostojący, więc i sporo możliwości. Postanowili zrobić wyjście tarasowe i dodatkowe okno po przeciwnej stronie, co automatycznie rozświetli i optycznie powiększy już i tak sporą kuchnię. Meble robią na zamówienie, blat będzie przy nowym oknie (dotychczas była wyspa służąca także za blat). Rozważali gotowe rozwiązania, ale tu pojawiał się przede wszystkim jeden problem – wymiar. Nawet, jeśli coś było idealne pod gust, niestety wymiary były nie te. Ostatecznie zlecili projekt, Także wszystko zależy od pomysłu, możliwości finansowych i.. wyobraźni 🙂 A co do dobrej ekipy –… Czytaj więcej »

Filip Tchorek
Gość

Cześć Michalina,
mam nadzieję, że twoim znajomym wszytko się powiedzie zgodnie z planem, a efekt będzie powalał na kolana!
Jestem również bardzo ciekaw tego projektu oraz problemów z wymiarami, o których wspomniałaś.
Pracuję właśnie nad artykułem dotyczącym mebli na wymiar, a gotowych rozwiązań, stąd taka ciekawość.
Jeśli to nie problem to był bym bardzo wdzięczny, gdybyś Ty, lub twoi znajomi napisali coś więcej w komentarzu dlaczego zdecydowali się na takie rozwiązanie
Czy chodziło o trudne wnętrze czy może jednak kolorystyka i większy wybór materiałów, czy może coś jeszcze innego? 🙂
Pozdrawiam!

Michalina
Gość
Michalina

Cześć!
Nie wiem, jaka będzie kolorystyka, wiem tylko, że meble na wymiar łatwiej było dopasować do wnętrza. Po pierwsze jest ogromne, po drugie – będą spore zmiany w układzie kuchni, więc zwyczajnie łatwiej będzie dopasować meble do wnętrza, a nie odwrotnie.
Z tego, co mówili, wszystkie sprzęty AGD będą w zabudowie (obecnie nie wszystkie są schowane), a samą lodówkę mają wielką, jak całą kuchnia. Głównym motywatorem z tego, co mówili, była też możliwość wybrania dowolnych materiałów i łączenie ich według własnego gustu. I fakt, że osoba, która będzie im to robiła, także pracuje na materiałach, które ich interesują.
Pozdrawiam

Gocha
Gość

Dla mnie najistotniejszym elementem jest funkcjonalność. Duży blat i przestrzeń, na której mogę pracować i tworzyć kuchenne cuda. I prostota… którą można wykonać za naprawdę nieduże pieniądze.

Aga
Gość

Kuchnia powinna mieć duszę. Uważam, że to pomieszczenie, na które wypada poświęcić najwięcej czasu. Nie bez powodu mówi się, że najlepsze imprezy kończą się właśnie tam! 🙂
My wybraliśmy minimalizm, podobnie, jak na zdjęciach, nasza kuchnia jest biała. Mamy połączoną z salonem , więc „pomiędzy” stoi duży stół, przy którym zmieści się rodzina i goście. Nie zapomnieliśmy o dobrym oświetleniu – to była nasza pięta achillesowa w poprzedniej kuchni, teraz jest pięknie, jasno i przestrzennie.

Donia
Gość

Fukcjonalność to podstawa.. Według mnie sieciówki oferują wiele naprawdę dobrych rozwiązań i warto korzystać, ale nie zamykać się na jeden sklep. My mamy podstawę z jednego sklepu, dodatki z innego, łącząc to osiągnęliśmy cel postawiony w projekcie.

Karolina
Gość

Świetny wpis i szkoda, że nie przeczytałam go wcześniej! Kupiłam szafki, które są niewygodne – za niskie dla mnie 🙁

Katarzyna
Gość

Ja swoją kuchnię robiłam na wymiar w stolarni, w której miałam dobrego znajomego, ale to nie uchroniło mnie od pewnych nie domówieni, ale ostatecznie jestem bardzo zadowolona 🙂

Back to top button
Close
Close